mincir

Dlaczego Kobiety Nie Potrafią Schudnąć – Część 1

Kobiety, Śniadanie i Soja

Oto typowa rozmowa jaką odbywam z Kobietą Klientem Prozdrowotnie Świadomą (KKPŚ)

 

KKPŚ: Dziękuje za wyedukowanie mnie w sprawie poprawnego śniadania. Nie do końca zrozumiałam ilość mięsa i orzechów jaką powinnam spożywać?pistachio

CP: Nie ma za Co! Na początek półtusza wołowa i 3 kilo pistacji

 

KKPŚ: Naprawdę?

CP: Żartuję. Jeśli chodzi o mięso to używaj formuły, która opracował mój japoński kolega Kamenashi. Tak wygląda: meat_q2

Bierzesz wagę swojego ciała w kilogramach, dzielisz ją przez masę atomową najcześciej występującego elementu ziemskiego Twojego miejsca urodzenia, mnożysz to przez wartość numeryczną swojej daty urodzenia skondensowaną używając standardowej numerologii, dzieloną przez stopę kwadratową wieku w dniach kiedy pojawił się Twój pierwszy stały ząb. Żartuje.

Zapisz to sobie: Jeśli jakikolwiek dietetyk podaje Ci ilość pokarmu w gramach to albo jest profesjonalnym stręczycielem albo lamą, lub kombinacją obu.

Zrozum, musisz nauczyć się rozróżniać swoje usta od odkurzacza.  Nigdy nie podaję ilości pokarmu w gramach. Kieruj się apetytem.

 

KKPŚ: Ale mój poprzedni dietetyk mówił, że liczenie kalorii jest kluczowe…

CP: Czy ta rada pomogła?

 

KKPŚ: Nie, nie bardzo… Dlatego tu przyszłam…

CP: Czy była gruba?

 

KKZŚ: Tak… bardzo gruba!

CP: Czy jej biodra były znacznie szersze niż barki? 

 

KKZŚ: DOKŁADNIE!

CP: Klasyczny przykład jesteś tym co jesz, ona podąża za piramidą żywienia, ma już nawet jej kształt! 

 

KKZŚ: Jesteś bezduszny!

CP: Jesteś dobrym obserwatorem!

 

KKZŚ: Co powinnam pić podczas śniadania?

CP: Organiczną kawę, herbatę i/lub wodę. 

teacoffeewater

 

KKZŚ: Czy mogę pić mleko sojowe?soy_milk

CP: Czy było na liście napojów którą podałem?

 

KKZŚ: Nie…

CP: No właśnie.

 

KKZŚ: Ale czuję sie po nim świetnie!

CP: Po kokainie zapewne też.

 

KKZŚ: Mleko sojowe jest zdrowe!

CP: Zagalopowałaś się na swoim karmionym granolą koniku. Sprawdź skład na swoim mleku sojowym, a zobaczysz, że jest tam mnóstwo cukru. Będzie tam pod różnymi nazwami: cukier trzcinowy, skrobia jęczmienna, cukier ryżowy, fruktoza, syrop kukurydziany.sugar_spoon]

Nie ważne jak to nazwie producent to wciąż jest cukier. Czujesz sie po nim dobrze i “naładowana energią” ponieważ jesteś na cukrowym haju.

Drugim powodem jest fakt, że estrogeny sojowe stymulują Twoją tarczycę. U większości osób to powoduje lekko hiperaktywną tarczycę z krótkoterminowym przyrostem energii. Minusem tego jest późniejsze spowolnienie pracy tarczycy. To oznacza niski poziom energii, zaćmienie umysłu, spadek funkcji kognitwnych itd… W skrócie, krótkoterminowe zalety nie są warte długoterminowych skutków ubocznych.

 

KKZŚ: Ale na butelce jest napisane, że jest organiczne.

CP: To samo można napisać na butelce moczu łosia. 

Zrozum, że to tylko oznacza, że ma mniej pestycydów niż genetycznie modyfikowana soja. Ale czy jest organiczna i zbierana przez tybetańskich mnichów czy GMO, to i tak jak reszta produktów sojowych jest naładowana składnikami anty-odżywczymy jak fitaty i toksyny, które są kojarzone z wachlarzem chorób od skurczenia się mózgu do zaburzeń tarczycy. U mężczyzn zmniejsza poziom testosteronu i ilość spermy do momentu kiedy są o 317% bardziej zdecydowani aby iść na zakupy niż uprawiać seks.

man_shopping

 

KKZŚ: Znów żartujesz prawda?

CP: Nie, 76% statystyk jest wymyślana na miejscu.

Tak, żartuję o zakupach ale nie o chorobach wynikających ze spożywania soji. Odnośnie ilości spermy Dr. Chavarro i jego koledzy przebadali 100 mężczyzn, którzy byli w parach które miały problemy z zajściem w ciążę. Badania spermy wykazały, że mężczyźni którzy spożywali najwięcej soji – około pół porcji dziennie – mieli o 41 milionów plemników mniej niż ci mężczyźni którzy nie spożywali soji. Naukowcy używali kwestionariusza zawierającego 15 produktów z soji aby ustalić jej spożywaną ilość w ciągu 3 miesięcy.

 

KKZŚ: A co z batonami sojowymi?questions_soy

CP: Nie

KKZŚ: A co z białkiem sojowym?

CP: Nie.

KKZŚ: A co z burgerami sojowymi?

CP: Nie.

KKZŚ: A chipsy sojowe?

CP: Nie.

KKZŚ: A lizaki sojowe?

CP: Wystarczy. Gdybyś była mężczyzną to wyleciałabyś przez obrotowe drzwi. 

 

Przeczytaj te artykuły:

…I spotkamy się jutro.

 

CP: Jakie są Twoje dwa wnioski na dzisiaj?

 

KKZŚ:

  1. Jakikolwiek doradca żywieniowy, który każe Ci ważyć jedzenie i liczyć kalorie jest super leszczem!
  2. Soja jest dla jeleni, głąbów i prawników.

CP: Do zoabczenia!